Wiara, nadzieja, miłość

Robert Kasprzycki

        
G C D 1. Umarłem, gdy odeszła. G C D Nie pozostał po mnie ślad. G C D Już nie miał dla mnie miejsca G C G Ten trójwymiarowy świat. C D Nieśmieszny brak powietrza G C D I powietrza śmieszny głód G C D I wiara pierwsza lepsza G C a7 Też czasami czyni cud. C G D G D C Ref. Odnajdzie mnie na samym dnie G D G D G Jej cichy głos, jej niewidzialna dłoń. C G D G D C Utuli mnie jak cienie drzew G D G D G Jej ciepła dłoń, jej niewidzialny głos. 2. Wierzyłem, że powróci Za pół roku, może dwa. Pisałem długie listy, Lecz atrament plamę dał. Czekanie na telefon To zajęcie nudne dość. Nadzieja druga, durna Też bredziła jak na złość. Ref. Odnajdzie mnie... 3. Gdy wreszcie się zjawiła Na jawie, czy we śnie, Wiedziałem, że to miłość, A zresztą, kto to wie? Złocisty ma warkoczyk I w palcach złotą nić I gdy mi spojrzy w oczy, Nie muszę o niej śnić. Ref. Odnajdzie mnie...