Ustaw jako stronę startową

Dodaj stronę do ulubionych
 Strona główna > Artykuły harcerskie
Menu
 Strona główna
 O autorze
 O stronie
 Śpiewnik harcerski
 Sprawności
 Sondy
 Historia scoutingu
 Aktualności
 Artykuły harcerskie
 Księga gości
 Linki
 Harc-Licznik
 Szyfrator on-line
 Pliki do ściągnięcia
 Materiały harcerskie

Partnerzy
 HarcGrupa
 miniPortal HKT
 PoHaM

Sonda

Jak oceniasz zlot 100-lecia w Krakowie?

było fenomenalnie!
całkiem fajnie
nie tak źle
raczej kiepsko
fatalnie


Zobacz wyniki

Subskrypcja
  Podaj swój e-mail:

Dodaj Usuń


Artykuły harcerskie
  Tutaj znajdują się moje artykuły i inne formy wypowiedzi związane z harcerstwem, a także ciekawe teksty harcerek i harcerzy - oczywiście umieszczane za zgodą autora. Jeśli chcesz umieścić tu swój artykuł, prześlij go na mój adres: duzymaju@go2.pl.
Dodano: 16.03.2004
Temat: Harcerska droga
Autor: Wiktor Maj


  Przychodzą czasem takie dni, gdy człowiek czuje potrzebę zastanowienia się nad swoim życiem. Nad tym, co zrobił, co mógł lub powinien zrobić lecz nie udało się tego dokonać, nad tym, jakie było, jest i będzie kiedyś jego życie. W moim przypadku dywagacje takie nierozerwalnie związane są z harcerstwem, gdyż zajmuje ono bardzo ważne miejsce w mojej hierarchii wartości.
   I właśnie tu do głowy przychodzi pytanie: „czym jest dla mnie harcerstwo”? Na pewno postrzegam je trochę inaczej niż „zwykły człowiek” (to nie aluzja do reklamy proszku do prania), któremu harcerze kojarzą się jedynie z obozami, biwakami pod namiotem i przeprowadzaniem staruszek przez ulicę; który ślepo wierzy w bzdurną, stereotypową definicję traktującą, że „harcerze to grupa dzieci ubranych jak kretyni, dowodzona przez kretyna ubranego jak dziecko”. Dla mnie (i myślę, że dla wszystkich członków naszej organizacji) harcerstwo to coś dużo poważniejszego niż latanie po lesie w krótkich spodenkach. Harcerstwo to przede wszystkim droga. Droga życiowa, ma się rozumieć. Droga ta jest według mnie bardzo ciekawa i piękna. Nie jest jednak drogą prostą do pokonania - pnie się po stromych stokach wzgórz, dochodząc na same szczyty, przechodzi przez wąskie kaniony i pokonuje rwące rzeki, dążąc stale dalej i dalej, do jakiegoś wspaniałego celu. Cel ów moim zdaniem zawiera się w słowach gen. Roberta Baden-Powella: „starajcie się zostawić ten świat choć trochę lepszym, niż go zastaliście”. Celem jest więc kształtowanie świata, w którym żyjemy, aby był on coraz lepszy, a każdy człowiek potrafił się uśmiechać... W słowach Bi-Pi zawiera się również pewna bardzo ważna dla harcerzy idea – „starajcie się”. Czyli nie „zdobądźcie cel za wszelką cenę” lecz właśnie „dążcie do niego”. I to jest ta nasza harcerska droga, która prowadzi nas do celu. Dzięki której możemy dążyć do ideału.
   Wielu ludzi dziwi się harcerzom – „po co się męczyć”, „przecież można osiągnąć więcej w prostszy sposób”. Oczywiście, można iść na łatwiznę. Można nawet nie iść, a jechać przed siebie prostą, szeroką autostradą życiową. Nie wkładając w nic większego wysiłku, ślepo mknąć po trupach do celu. Przecież ktoś „mądry” powiedział kiedyś, że „cel uświęca środki”.
   Całkowicie nie zgadzam się jednak z postawą, która preferuje takie proste, łatwe i przyjemne życie, bez „zbędnego” przemęczania się, za to dopuszczającą czasem (a może nawet bardzo często) zachowania niemoralne, godzące w drugiego człowieka. Droga harcerska (co tłumaczy się: różna od powyższej, ciężka i męcząca) ma za zadanie wychować właśnie ludzi o cechach przeciwnych do leniwych użytkowników prostych i szerokich dróg życiowych. Każdy harcerz powinien starać się być człowiekiem uczciwym i dobrym. Ważne jest też, żeby był on kreatywny, energiczny i przede wszystkim ambitny, gdyż właśnie ta cecha decyduje o tym, że życie nigdy nie traci sensu, zawsze są do zrealizowania nowe, ciekawe zadania i nigdy nie stwierdzi się, że są one „zbyt” trudne czy „niemożliwe” do wykonania.
   Podczas zeszłorocznego „Arsenału” miałem okazję brać udział w harcerskiej teledebacie, realizowanej w jednym ze studiów przy ul. Woronicza. Jej temat brzmiał: „Nieskuteczne harcerstwo?”, a dotyczyła ogółu działalności naszej organizacji w dzisiejszym świecie. Ja jednak chciałbym skupić się na pewnym jej fragmencie. Wypowiadające się podczas debaty osoby (i to zarówno członkowie ZHP jak i politycy, ludzie związani z biznesem, czy działacze różnych organizacji pozarządowych) na pytanie, czy harcerz jest dobrym obywatelem, zgodnie stwierdzili, że osoby wychowywane przez nasz związek są bardzo dobrymi obywatelami, między innymi dlatego, że są aktywne politycznie oraz właśnie bardzo ambitne. Oznacza to, że interesują się sprawami państwa i biorą czynny udział w jego życiu. Starają się przy tym , aby polepszyć sytuację kraju, a przez to stworzyć ten świat lepszym miejscem do życia.
   Ktoś może spytać, co daje nam dążenie do celu. Jaki sens widzimy w zmierzaniu do czegoś, czego czasem tak do końca nie da się osiągnąć? Odpowiem mu bardzo prosto. Właśnie to, do czego dążymy, motywuje nas do działania. Staramy się być jeszcze lepsi, żeby coraz bardziej zbliżać się do tego celu. Idziemy tą krętą i wyboistą drogą coraz dalej i wyżej. Gdy nawet czasem zdarzy nam się upaść, właśnie cel ów pomaga się podnieść i znów śmiało kroczyć wąską ścieżką, pomimo wszelkich przeszkód. Gdybyśmy doszli do jakiegoś punktu i stwierdzili, że zadanie w sumie zostało już wykonane i nic nam więcej do szczęścia nie trzeba, osiedlibyśmy na laurach i stali się takimi leniwymi ludźmi, niezdolnymi do żadnego większego wysiłku. Z czasem doszlibyśmy do wniosku, że nie opłaca się podejmować wyzwań, którym możemy nie do końca sprostać. A właśnie to, że ludzie dążą do zrealizowania nawet pozornie nierzeczywistych pragnień, ich ambicja i wielka determinacja prowadzą w końcu do tego, że wyzwania stają się osiągalne. To dążenie kształtuje ich osobowość, rozwija zdolności i poszerza horyzonty.
   Do drużyn starszoharcerskich wkroczył ostatnio nowy element metodyczny – projekt. Jest on świetnym przykładem, ilustracją pojęcia „drogi harcerskiej”. Jego założeniem nie jest bowiem osiągnięcie przez grupę harcerzy dokładnie i ściśle tego, co deklarowali przy jego planowaniu. Ideą jest właśnie dążenie, staranie się, by jak najlepiej wykonać powierzone każdemu zadania, żeby szczerze móc przyznać, że zrobiło się wszystko w danym kierunku, na co nas było stać. A tylko wtedy, gdy odkryje się granice swoich możliwości, można starać się je przekraczać.
   Pozwól drogi czytelniku, że zakończę moje rozważania słowami sławnego filozofa francuskiego, żyjącego w XVI w. Michela de Montaigne’a. Wypowiedział on kiedyś sentencję: „świat jest jeno szkołą szukania i nie o to chodzi, kto dopadnie, ale kto przemierzy piękniejszą drogę”. I właśnie taka według mnie idea powinna przyświecać wszystkim poczynaniom harcerza, aby kiedyś, u kresu swych dni mógł z czystym sumieniem stwierdzić, że to, co robił w życiu było dobre, przysłużyło się światu i nie żałuje ani jednej przeżytej chwili.


» Komentarze «

 karolina (20.05.2006)
 jesem karcerką od niedawna i jest super

 dhLiść (31.10.2005)
 Wow... własnie zostałem drużynowym, z czego bardzo się cieszę. Nie wiedziałem, jak zacząc na pierwszej zbiorce, więc pozwolilem sobie przeczytać Twój artykuł... Później była chyba z minuta ciszy... Cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie, którzy wierzą w drogę.

 Elli (08.06.2005)
 Jestem w szoku czytać takie wypowiedzi.
 Cieszę się, że istnieją jeszcze wartościowi ludzie na tym świecie.
 Odezwę się.

 Szubertowa (10.04.2004)
 Ja właśnie dziś spotkałam się z nieprzyjemnym komentarzem. Po zmianie warty przy grobie Jezusa maszerowałyśmy do głównego wyjścia z kościoła, a ktoś powiedział: "Uwaga, zuchy się pchają". Nikt nawet nie pomyślał, iż to my stoimy przy tym grobie, to nas później nogi bolą. My robimy tylko zamieszanie...

 toperzyca (21.03.2004)
 No tak, ja tez kiedyś zastanawiałam się nad swoim życiem itp. I po dosyć długich rozważaniach stwierdziłam, iż decyzja o wstąpieniu do ZHP była chyba najlepszą dotychczasową decyzją w moim życiu. Nie zawsze jest różowo, ale zawsze jest okazja, żeby zobaczyć się z ludźmi, których lubię, pośmiać się razem z nimi, pobawić się pośpiewać. Może dla niektórych harcerstwo jest "idiotyzmem", ale dla mnie jest bardzo ważną cząstka mojego życia. Ja osobiście nie spotkałam się z jakimiś głupimi hasłami pod miom adresem, z czego się bardzo cieszę, ale myślę, że nawet coś takiego nie zniechęciło by mnie do dalszej działalności w ZHP.
 CZUWAJ! ;)

Autor serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są opiniami poszczególnych użytkowników. W przypadku naruszenia prawa przez treść konkretnego wpisu, należy zgłosić ten fakt administratorowi.


 Dodaj swój komentarz:
nick: 
e-mail: 
treść: 
kod:  (z powyższego obrazka)


   « wróć

Rotatory i bannery
 
1 w Polsce Harcerski Baner System 100 Linkow Mania1 w Polsce Harcerski Baner System 100 Linkow Mania

SHDM popiera:BYKOM-STOP - Poprawna ortografia w Internecie
 

O stronie i systemie

© 2003-2019 by Duży Maju
Powered by MAJpage 1.0
Domain provides harc.pl


Logowanie
  Zaloguj się:

 Login:
 Hasło:



Rejestracja
Zapomniane hasło

Aktualności

 Newsy:
Tragedia w Smoleńsku  Ogłoszenia:
Wystawy harcerskie nadal czynne  Wasze ogłoszenia:
Zlot Skautów Środkowoeuropejskich "Silesia 2008"

Buttony

  Głosuj na moją stronę:

Ranking Stron Harcerskich "Grota"

Najlepsze strony harcerskie